Kategoria:

Blogroll:

  • 27czerwca

    Pewnego dnia Albert zaprosił Jadwigę do domu. Aby pozbawić sytuację dwuznaczności napisał jej tak: „Dominika i ja zapraszamy Cię na sobotę do nas do domu”. Obecność żony gwarantowała jasność sytuacji, więc Jadwiga mogła być spokojna. Przygotowała na tą okazję czekoladowe babeczki i pojechała. Była punktualna, więc pojawiła się o umówionej godzinie. Usiedli w trójkę w salonie, początkowo rozmawiali o domu, zwierzętach i ogrodzie Dominiki i Alberta, a potem rozmowa zeszła na inne tematy. Po mniej więcej godzinie zadzwonił dzwonek i pojawił się jakiś mężczyzna. „Poznajcie się. Jadwiniu, to mój przyjaciel Jan”. Jadwiga podała Janowi dłoń i uśmiechnęła się. „Niczego sobie chłopak” pomyślała.

    Tagi: ,