• 27czerwca

    Pewnego dnia Albert zaprosił Jadwigę do domu. Aby pozbawić sytuację dwuznaczności napisał jej tak: „Dominika i ja zapraszamy Cię na sobotę do nas do domu”. Obecność żony gwarantowała jasność sytuacji, więc Jadwiga mogła być spokojna. Przygotowała na tą okazję czekoladowe babeczki i pojechała. Była punktualna, więc pojawiła się o umówionej godzinie. Usiedli w trójkę w salonie, początkowo rozmawiali o domu, zwierzętach i ogrodzie Dominiki i Alberta, a potem rozmowa zeszła na inne tematy. Po mniej więcej godzinie zadzwonił dzwonek i pojawił się jakiś mężczyzna. „Poznajcie się. Jadwiniu, to mój przyjaciel Jan”. Jadwiga podała Janowi dłoń i uśmiechnęła się. „Niczego sobie chłopak” pomyślała.

    Tagi: ,

  • 26czerwca

    Kierowana, jak się okazało, nieuzasadnionym optymizmem, przekopałam cały Internet w poszukiwaniu wzoru na objętość graniastosłupa ściętego. Przecież skoro istnieje wzór na objętość ostrosłupa ściętego, to mi się ubzdurało, że i będzie dla graniastosłupa. A to jest z założenia nielogiczne, ponieważ w przypadku ostrosłupa wzór obowiązuje dla przypadku, gdy bryła ta jest ścięta płaszczyzną równoległą do postawy. A to zadanie, z którym ja się borykam, dotyczy graniastosłupa ściętego płaszczyzną pozostająca pod kątem ostrym do płaszczyzny. I gotowego wzoru nie ma. Można pociąć tą bryłę na nieskończenie wiele mniejszych i im więcej, tym ograniczy się błąd. Oczywiście ja tego tak nie potnę, błąd pozostawię większy.

    Tagi: ,

  • 25czerwca

    Ale gdy zorientował się, że Jadwiga ma stringi – odpuścił. Bluzeczki postanowił nie ruszać, bo i tak była dość skąpa. Ułożył Jadwigę na swoim łóżku, lecz zanim przykrył ją kołdrą, delektował się jeszcze jej widokiem przez chwilkę. Poczuł, że chciałby ją dotykać, rozebrać całkiem i… No dobra, dość. Albert był człowiekiem na poziomie i jeśli kobietę zdobywał, to całą. A tu miał tylko nieświadome niczego ciało. Gdyby to była cała Jadwiga… Wziął prysznic jeszcze raz, tym razem nieco chłodniejszy, ubrał t-shirt i bokserki, i położył się w tym samym łóżku. Było ogromne, więc jej nie dotykał, nie chciał tego, ponieważ po prostu się bał. Wpatrywał się w nią jeszcze trochę, wyglądała słodko i bezbronnie.

    Tagi: ,

  • 24czerwca

    Jak to mówią – nie chwal dnia przed zachodem słońca, a póki co słońce właściwie jeszcze nie zaszło. Ale jest szansa, że dzisiejszy dzień będzie można zaliczyć do tych lepszych w ostatnim czasie. A to dlatego, że jest od jakiegoś czasu pierwszym bez żadnej wiadomości od byłego męża. Ostatnio już po prostu na widok nowej wiadomości na komunikatorze, czy też w skrzynce e-mailowej, dostawałam skurczu żołądka. On już sięgnął dna w tym, co pisał. Jednego jestem pewna, a mianowicie tego, że to wielkie szczęście, że z nim już nie jestem. Wciąż niestety nie mogę zwalczyć błąkającego się w mojej głowie pytania o następującej treści „Dlaczego go pokochałam? Za co?”. Nie potrafię odpowiedzieć sobie na to pytanie. Dałam się nabrać na jego doskonały marketing.

    Tagi: ,

« Previous Entries   Next Entries »